Czytaj

Piotr Gołofit

Wrocław, styczeń 2013

Stół

oto pan S, lat kilkadziesiąt kilka
zwycięzca konkursu ludzi szczęśliwych

zapytany o szczęście, odparł że nic nie wie
ale mógł mieć w tym udział pewien stół
z pośród wielu rzeczy martwych
szczególnie go sobie upodobał

wydawać by się mogło wyjątkowy
otóż nie, zupełnie drewniany
niewystawny wcale, nie wyjściowy
zwyczajny jakby pokojowy

nie świadek to także wielkich rzeczy
ważny kontrakt nie na nim pisany
żeby choć dobra partyjka pokera
ale nie, za kartami z resztą nie przepada

może wspomnienie jakieś zaprzeszłe
bliskie spotkanie, kolacja, śniadanie
i tu nic z tego, nic z takich rzeczy
a i geneza zwyczajna taka

tylko gdy wieczór znowu przychodzi
zasiada co dzień po długim dniu
otwiera książkę taką jak lubi
z kubkiem herbaty na jago blacie

Wiersze wybrane